Spotkałem wczoraj Marcina na olsztyńskiej starówce i myślę, że ma fenomenalny głos. Mówi, że gra, żeby zarobić na jedzenie. Przez ślepotę to jedyne, co umie robić. W sumie sporo już było takich akcji gdzie internet wybił utalentowane osoby z ubóstwa, więc może i nam się uda?